Menu

Offfotopiki

Polska, mieszkam w Polsce

Porażka

aga_piet

Zrobiliśmy sobie dziś wycieczkę turystyczno-krajoznawczą. Poszukiwanie INNYCH kamiennych kręgów, nieopodal Babiego Dolu i Borcza (Kaszuby). Piękna pogoda, piękne światło, zapowiadało się ciekawie i fotograficznie. W lesie skręciliśmy w złą drogę, w wyniku czego kluczyliśmy jakieś półgodziny leśnymi wertepami. Nie mogąc trafić (zupełny brak tabliczek info) postanowiliśmy zadowolić się rezerwatem Jar Raduni. Światło cały czas piękne, krajobraz również ale fotograficznie... nijako. No co, zrobię kolejne suszki z cyklu "ostatnie tchnienie lata"? Sam las, dęby, gąszcz... woda rwie gdzieś w dole.
Autochton udzielił nam info jak dojechać do owych Kręgów. Znowu kręte leśne ścieżynki, marudzące już dzieci (kiedy do domu, czy zdążymy na Dobranockę?). Kręgów niet. Słońce w międzyczasie zaczęło zachodzić.
No cóż... Porażka - ludzka rzecz. Dawno nie zaliczyliśmy takiej wtopy wycieczkowej.
A to zdjęcie niechaj będzie tego symbolem, te dęby, odchodząca w niebyt zieleń, pierwszy dzień jesieni... ale w gruncie (nomen-omen) rzeczy - kicha.


© Offfotopiki
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci