Menu

Offfotopiki

Zimowych makr kilka

aga_piet

Z braku czasu na bardziej dopracowaną sesję, wybrałam się dziś na krótki trening. Wykonałam kilka fotograficznych wprawek, szkiców, brzuszków, lekką przebieżkę.
Wbrew pozorom są to makra zimowe, to co wydaje się niebieskie przeważnie jest śniegiem a nie niebem ;)

Z rozwianym włosem

Sterana życiem

Stojąca otworem

Drogowe mazaje

aga_piet

Powinno być coś z zasypanych dróg, zdjęcie zawiei albo chociaż zamieci (lub na odwrót), nie chciało mi się wychodzić z ciepłego samochodu. Sypało, uwierzcie na słowo ;)
A tak serio - nie cierpię zimy i śniegu, kiedy jednak do stycznia jej nie ma - jakoś nienaturalnie się robi... Więc już nic nie mówię i z pokorą zakadam rękawiczki.

A w albumie...

aga_piet

czai się tyle tajemnic. Po 30 latach okazało się, że najmłodszy wujek Błażej wcale nie jest synem dziadka. Kuzyn mamy Jerzy wyjechał na misję do Peru ale po kilku latach znalazł tam kobietę, rodzina się nie przyznawała bo to wstyd. Inny kuzyn okazał się bratem, ciotka wzięła go na wychowanie, bo bida w domu i dużo dzieci.
A zdjęcia mojej starszej siostry w ogóle nie ma. Nikt nie wiedział o jej istnieniu poza kilkoma osobami. Skubani... nikt nie puścił pary przez tyle lat... I tak się wydało. Jak często to bywa - zupełnie przypadkowo.

Dla dobra śledztwa pewne fakty zostały zmienione ;) 

:)

aga_piet

Jan Brzechwa

Ciotka Danuta

Chuda ciotka Danuta
Robi swetry na drutach.
Już po pięciu minutach
Dowiedziały się o tym jaskółki,
Gwałt podniosły do spółki:
"Jak to? Ciotka Danuta
Robi swetry na drutach?
Na drutach siadają ptaki,
Lecz ciotka? Skąd pomysł taki?
A lećcież do niej gromadnie,
Bo wam ciotka z drutów spadnie!

Czas się zatrzymał

aga_piet

W pewnym domu. Wyszła z domu na krótko i już doń nie powróciła. Pozostawiła niedopałki
w popielniczce. Niepościelone łóżko w sypialni. Wywar na zupę w lodówce.

...

aga_piet

TUNEL (słowa Jacek Kaczmarski)

Pytają mnie - co czułem, kiedy prawie, prawie
już bym się na niebieskiej przeciągał murawie
lub, biorąc pod uwagę wariant mniej wesoły -
zażywałbym kąpieli w kotle pełnym smoły;
więc - na początku jeszcze istniała szczelina,
przez którą stół widziałem, chleb i szklankę wina,
słyszałem, że papuga skrzeczy, że pies skomli,
choć nie miałem pojęcia - do mnie to, czy - po mnie?
To odchodzenie - leżąc i pomimo chcenia
ze strefy światła w strefę bezbarwnego cienia,
choć całkiem bezbolesne, nie było przyjemne,
bo się działo - nie ze mną, a jedynie - we mnie,
jakbym w siebie zaglądał i dostawał mdłości
od widoku przepastnej, pustej wysokości.
Pomyślałem: to pewnie ten tunel świetlisty,
Którym dojdę - gdzie dojdę - na byt wiekuisty,
niemałą czując ulgę, że to wreszcie koniec,
gdzie zapewne się dowiem - co po tamtej stronie...
Tyle że świetlistości tam nie było wcale;
już raczej brudny opar, jak w miejskim kanale,
już raczej nie budząca zaufania cisza,
fałszywa, jaką każdy oszukany słyszał,
wiedząc, że wyrok zapadł, ale w stryczka cieniu
nieświadomy do końca... że jest w zawieszeniu!
Nie mogąc tedy stwierdzić, czym w piekle, czym w niebie -
Dosłownie i w przenośni - doszedłem do siebie.
Pojąłem - w psa skomleniu i papugi wrzasku -
Że tylko tutaj szukać mi mroków i blasków,
że tutaj, z perspektywy szklanki wina, chleba
można bać się otchłani i tęsknić do nieba,
tutaj wszystko, co piękne, wszystko, co straszliwe,
bo żyje - przeżywane przez wszystko, co - żywe...

Osowa 27.03.2003

Już więcej nie będę

aga_piet

No wiem, wiem, może trochę przynudzam tymi kolejowymi fotami... To już ostatnie z tej sesji.

Te same sztangi z trochę innej perspektywy. Złowrogi napis nieco zmienia sens ;)

A tu nietypowa droga w siną dal. Od innej strony niż kilka dni temu

Zakłady naprawcze

aga_piet

Odwiedziłam dziś (bez męża) Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego, gdzie miałam aparat Zorka 5 i zrobiłam kilka zdjęć.

Malowniczy, żółty wózek na tle warsztatów.

Kilka sztang dla strongmenów z kolei.

To nie fragment zegarka

Impresja kolejowa

aga_piet

Motywy kolejowe często ostatnio mi towarzyszą. Na pewnym forum jest zapotrzebowanie na tego typu zdjęcia, podzielę się impresją :)

A tu trochę gwiazd. Szkoda że niebieskie nie wyszły.

Ten sam las

aga_piet

Las tego rodzaju, co to same mchy i jagodziny, borówki. Można tarzać się i człogać. Czysty jest.
Widok z drzewa:

Na jagody. Jeszcze można znaleźć, krzaczory już bez liści ale owoc jeszcze tu i ówdzie jest :)


Żałoba po niezrobionych zdjęciach

aga_piet

Samochodem jeżdżę jako pasażer. Często zdarza się, że mijam super widok, 100% pomysł na świetne zdjęcie. A przeca nie można prosić za każdym razem o zatrzymanie się, bo akurat JA chcę zrobić zdjęcie. Czasem te kadry są takie świetne, że długo nie mogę ich zapomnieć. Ostatniej soboty NIE ZROBIŁAM trzech zdjęć. :(
1. Zburzony dom, została tylko jedna ściana, wszystko w tonacji szaro-białej. Gruz i ta jedna ściana. A na środku gruzowiska stoi ładne białe krzesło, z oparciem ze szczebelków.
2. Polno-leśna dróżka prowadząca do lasu. Przeważają ŻÓŁTE modrzewie, trochę zielonego. I na poboczu tej dróżki stoi pusty autobus w kolorze czekolady Milka, czyli LILIOWY.
3. Małe jeziorko lub staw, dookoła drzewa, a z wody wystaje mnóstwo kwadratowych słupków/kloców (do dziś nie wiem co to było).
Nawet kusiło mnie aby wracać tą samą drogą, może udałoby mi się złapać choć jeden z tych obrazków ale okoliczności bardzo niesprzyjające były...

Też tak macie? 

Drzwi

aga_piet

Były zamknięte. Nic nie kolorowałam :) Ten kadr też zapodał mi kolega :)


Plener w Soszycy

aga_piet

To Czerniś znalazł ten pikny kadr. Pożyczyłam więc sobie :) Mam jeszcze sporo zdjęć, będę dawkować. Trochę czasu brak.


A tu - trochę wsi sielskiej anielskiej. Z różowym akcentem.


Nocny jeździec

aga_piet

Zastanawia się czy ta szafka przyda się na coś w piwnicy. A może na działce? Hm... może chociaż te deski? Wezmę deski.


Lekcja historii

aga_piet

Padł mi wczoraj monitor, w związku z czym zmuszona byłam wygrzebać z piwnicy prehistorycznego 14 calowego Hjundaja. Ciekawe doświadczenie. Zadaję sobie pytanie, jak mogłam kilka lat temu godzinami przy nim pracować? Teraz po kilkunastu minutach bolą oczy. Ekran migoce, jest mały, pękaty, bolesny :)


Brodzący

aga_piet

Dla brodzącego sesja zaczęła się tragicznie - odpadły mu skrzydła. Miał być brodzącym smokiem, uczczeniem ostatnio głoszonej teorii jakoby dinozaury żyły w tych samych czasach co ludzie (słynny Smok Wawelski). Pozostałość skrzydeł w lewym dolnym rogu... :(
Jako model spisał się doskonale.


Niekręcąca tematyka :)

aga_piet

Błąkając się po forach zauważyłam, że większość ma jakąś ulubioną dziedzinę, sporo ludzi również nielubianą. Nawet tutaj pisaliśmy na ten temat. Wiem więc że Bond i Forma nie przepadają za luźmi w fotografii, a np. Lukas, Nieświęty czy Rafał z forum Olka - uwielbiają :)
A ja... nie lubię zdjęć z ZOO - łomatko jak mnie nudzą :D I zdjęć kotów (zwłaszcza w tasiemcowych wątkach :P) I zdjęć rodzinnych wstawianych niewiadomoczemu. No i nieciekawych portretów :)
W sumie... ładnie się społeczeństwo forumowe dopełnia.

© Offfotopiki
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci